Re: FMy

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: FMy

Post autor: BarcaQzYN » 08 lut 2013, 0:14

A ja wygrałem 5:1 z Arsenalem, ale to nic nie daje mi w tej chwili. Mam Manchester United u siebie, który walczy ciągle o mistrzostwo, i AV na wyjeździe, która do końca będzie broniła się przed spadkiem.
Spursi mają u siebie Southampton i wyjazd na Stoke City :/ Raczej nie zgubią żadnego punktu. Co prawda bilans bezpośrednich meczów z Tottenhamem mam korzystny (zw. i remis), ale w pierwszej kolejności rozliczane są bilansy bramek, a w tym aspekcie przegrywam z nimi różnicą 5 goli. Ale emocje :D

EDIT: Spursi wygrali 3:1 z Southampton, więc jak przegram z United to nie będzie LM :/

EDIT 2: HAHA 2:1 z United, więc będą emocje do ostatnich minut sezonu :D
Ale w tym meczu działy się bardzo dziwne rzeczy. Najpierw Cabaye podał do Van Persiego kompletnie nieatakowany i ten wpakował piłkę do pustej bramki... Potem De Gea dokonywał cudów jakich jeszcze w żadnym FMie nie widziałem, a na koniec sędzie nie uznał w 100% prawidłowo zdobytej bramki i nawet nie dostałem informacji dlaczego jej nie uznał. Podobno przerwał wcześniej grę, ale nie było mowy ani o spalonym, ani o żadnym faulu czy zagraniu ręką, bo wszystko rozgrywało się bez asysty obrońców.... Chciałem już wyjebać tego FMa z kompa, ale w doliczonym czasie Demba Ba uratował 3 punkty !!!!

EDIT 3: Przegrałem finał LE z Tottenhamem po rzutach karnych... Nie dość, że nie zdobyłem trofeum, to jeszcze wszyscy piłkarze wyczerpani, a Spursi na fali pewnie rozniosą Stoke, i sezon skończy się bez powodów do radości. FUCK.

Wróć do „Hyde Park”