Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 09 lut 2013, 9:28

Everton to drużyna, która ostatnimi czasy jakoś specjalnie nam nie leży. Prezentują futbol bezpośredni, a my mamy problemy właśnie z drużynami tak grającymi. Mam nadzieję, że murawa na OT została w końcu wymieniona, bo w przeciwnym wypadku już na starcie to goście będą mogli czuć się jak w domu i grać to co lubią najbardziej ;)

Było znakomicie gdyby prawdą okazały się pogłoski, że Fellaini zmaga się z kontuzją i w meczu nie wystąpi, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć.

U nas na pewno nie zabraknie zmian w składzie. W obronie zapewne zagra Vidić - jego gra w powietrzu powinna być kluczowa. Może Serb nie jest w najwyższej formie, ale z meczu na mecz prezentuje się chyba coraz lepiej. Martwić może jego współpraca z DDG, ale może się z biegiem czasu dotrą. Jestem przekonany, że w pomocy zagra jeden z weteranów, mam olbrzymią nadzieję, że co najwyżej jeden bo w przeciwnym wypadku sami sobie strzelimy w stopę.

Ogólnie to nie jestem spokojny przed tym meczem. Nie wykluczam straty punktów, ale liczę że pamiętając co się wydarzyło w tamtym sezonie, wymęczymy jakoś to zwycięstwo i spokojnie przystąpimy do meczu w Madrycie. A po cichu liczę dzisiaj również na Soton, które gra ostatnio całkiem fajną piłkę (jak nie ma na placu Ramireza :lol: )

Wróć do „Anglia”