Było znakomicie gdyby prawdą okazały się pogłoski, że Fellaini zmaga się z kontuzją i w meczu nie wystąpi, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
U nas na pewno nie zabraknie zmian w składzie. W obronie zapewne zagra Vidić - jego gra w powietrzu powinna być kluczowa. Może Serb nie jest w najwyższej formie, ale z meczu na mecz prezentuje się chyba coraz lepiej. Martwić może jego współpraca z DDG, ale może się z biegiem czasu dotrą. Jestem przekonany, że w pomocy zagra jeden z weteranów, mam olbrzymią nadzieję, że co najwyżej jeden bo w przeciwnym wypadku sami sobie strzelimy w stopę.
Ogólnie to nie jestem spokojny przed tym meczem. Nie wykluczam straty punktów, ale liczę że pamiętając co się wydarzyło w tamtym sezonie, wymęczymy jakoś to zwycięstwo i spokojnie przystąpimy do meczu w Madrycie. A po cichu liczę dzisiaj również na Soton, które gra ostatnio całkiem fajną piłkę (jak nie ma na placu Ramireza


