Jak zostało powiedziane, mnie też nie zdziwi strata punktów z Evertonem aczkolwiek liczę na zwycięstwo. Ekipa Moyesa to niewygodny dla nas rywal, ich styl gry nie za bardzo nam odpowiada a w pierwszym meczu sezonu na Goodison Park nas wręcz zjedli ale teraz gramy u siebie, wyglądamy dość dobrze i mam nadzieję, że zwycięska passa u siebie zostanie podtrzymana. W tym sezonie u siebie przegraliśmy tylko raz, po szalonym meczu z Tottenhamem, od tamtej pory na OT wygraliśmy wszystko i mam nadzieję, że jutro w tej kwestii nic się nie zmieni. IMO priorytetem na ten moment jest mecz z Realem i ważne abyśmy z Madrytu przywieźli dobry wynik. Szkoda tylko, że gramy jutro popołudniu a nie dzisiaj. Przed nami wylot do Madrytu a Real gra swój mecz już dzisiaj i będzie miał dzień więcej odpoczynku dlatego nie obrażę się jak Ferguson trochę zamiesza ze składem. Obecność bądź nie Vidicia uzależniam od tego czy Ferguson przewiduje Serba w wyjściowym składzie na środowy pojedynek. Jeśli tak to pewnie jutro od pierwszych minut zagra Rio choć na ten moment to para Ferdinand - Evans wydaje się najbardziej prawdopodobna w kontekście meczu w Madrycie. Dałbym też jutro szansę od pierwszych minut Hernandezowi, Van Persie ostatnio wyglądał trochę słabiej i chwila odpoczynku mogłaby mu się przydać. Jeśli Young jest już do pełnej dyspozycji to chętnie bym go zobaczył jutro, może się okazać użyteczny w kontekście meczów z Realem.
Jutro Everton i to na tym meczu z pewnością teraz są skupieni wszyscy w klubie bo to z pewnością bardzo trudny przeciwnik ale ja jaram się już meczem z Realem. Z tego co słyszałem, kibice Królewskich mają podobnie. Strata Realu w lidze jest ogromna więc dzisiaj Mou na pewno będzie oszczędzał niektórych zawodników, zresztą kadra na mecz to potwierdza. My na taki komfort teraz sobie pozwolić nie możemy bo za plecami czai się City ale na szczęście kadra jest na tyle szeroka, że spokojnie Fergie może porotować składem i jutrzejsze zestawienie da nam zapewne kilka odpowiedzi na to kto wybiegnie w środę w pierwszym składzie przeciwko Realowi. Niezależnie od wykonawców ciekawi mnie jakie ustawienie zaproponuje w środę Ferguson.
Warianty praktycznie widzę dwa, bardziej prawdopodobny IMO czyli Szkot spróbuje zamurować środek gdzie Real ma Oezila, Khedirę i Xabiego, coś takiego jak zagraliśmy z Tottenhamem kiedy wyszliśmy na WHL środkiem Carrick-Jones a przed nimi biegali Clev, Kagawa i Welbeck. Nie wiem jacy będą wykonawcy, w takich meczach Ferguson cenił zazwyczaj doświadczenie więc nie zdziwię się jeśli gdzieś obok Carricka (z którym wszystko jest już ok, mam nadzieję) wybiegnie Giggs albo Scholes. Z przodu też możliwości mamy więcej i w obecnej dyspozycji Rooney jest pewniakiem do gry czy to za plecami Robina czy na skrzydle. Przy takim ustawieniu wychodzi właśnie brak gracza, o którego się dopominaliśmy, który da nam więcej siły w środku. Naturalnym kandydatem wydaje się Jones ale nie wiem na ile pogłoski o jego zdrowiu są prawdziwe. W obecnej sytuacji dezinformacja i zasłony dymne aby tylko utrudnić rywalowi odczytanie planu gry będą na porządku dziennym. Swoją drogą Jones w dobrej dyspozycji chyba bardziej nadałby się do neutralizacji Ronaldo na prawej obronie. Wydaje mi się, że jednak w pierwszym składzie wybiegnie Rafael jeśli ze zdrowiem Anglika było ostatnio coś nie w porządku. Na prawym skrzydle też będziemy potrzebować kogoś usposobionego defensywnie bo prawdopodobnym wydaje się tam występ Coentrao albo Marcelo, którzy potrafią zrobić sporo wiatru z przodu. Co prawda Brazylijczyka nie ma w kadrze na dzisiejszy mecz z Sevillą ale czy to uraz, kara czy zasłona dymna to Real i tak ma tam jeszcze Portugalczyka.
Drugi wariant, moim zdaniem mniej prawdopodobny jest taki, że wyjdziemy środkiem Cleverley-Carrick, który dawał nam dotychczas najlepsze efekty a przed nimi zagra albo cofnięty znacznie głębiej Rooney albo Kagawa (wtedy Roo powędruje na skrzydło). Jeszcze inną opcją jest para Carrick-Scholes ale od niej już Szkot od pewnego czasu odchodził i mam nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieni. Przy takim zestawieniu powinniśmy na skrzydłach ujrzeć Valencię/Younga. Obaj w formie czy bez najlepiej asekurują tyły. Ferguson jednak zazwyczaj w takich meczach gra zachowawczo więc sądzę, że postawi na mocno defensywne ustawienie i postara się przede wszystkim ugrać wynik, który pozwoli nam zostać w grze i być małym faworytem na OT czyli remis.
Do kadry Realu na dzisiejszy mecz wrócili Pepe i Kaka. Za to drobne urazy leczą Varane, Xabi, Di Maria i Marcelo (?) ale wszyscy raczej na pewno będą dostępni na mecz z United. Kadry obu drużyn budzą szacunek i zarówno Mou jak i Ferguson będą mieli spory orzech do zgryzienia żeby rozszyfrować plany przeciwnika. Wydaje mi się, że jednak to po stronie Szkota jest większe pole do popisu żeby zaskoczyć Portugalczyka.



