Na lekcji dziś niestety uwaga za leżenie na krzesłach przez całą lecję (trzy sobie cfaniacko wziąłem
Na matematyce przychodzi gości pomachując butterfly'em, nauczycielka nic. Potem w środku lekcji wyszedł jak babka stała przy drzwiach, patrzy się, zatrzymał się, ale ona nic nie robi, wzruszył ramionami i poszedł do domu.
Informatyka, wolne, czas wystawiania ocen, więc kazdy nic nie robi, a gość liczy. My na gg składamy szczeniacko niemoralne propozycje kobietom po 40. No niestety facet zauważył stanął sobie za plecami i patrzy jak kumpel pisze, "wpier. ci w d.. larwo" itp. Takich kontaktów było trzy, wszystkie zauważył niestety
A jeszcze niedawno mieliśmy odwiedziny judaszy z osiedla pod szkołą. Kręcili się przez pół h, zatrzymali się przy fiacie Panda, zaczęli grzebać, nagle kolega przez okno drze się "Zostaw to radio, uju!".
Palenie ogniska w garnku zostawionym pod oknami pokoju nauczycielskiego, gdzie chodzimy na peta tak raz na 2 tygodnie
No i tyle co było w tym tygodniu. Pisze teraz bo jakiś miesiąc temu obiecałem, że napiszę jutro



