Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 10 lut 2013, 12:28

Na szczęście nikt Cię nie zmusza ani do dywagowania ani do czytania tego ale dzięki, że się tym podzieliłeś z nami.
W takim razie wypada mi podziękować, że podzieliłeś się z nami, że jarasz się już meczem z Realem. Oczywiście, nikt Cię do dywagowania ani do czytania innych postów nie zmusza.
Z drugiej strony Doron pominął jeden istotny aspekt a mianowicie to, że mimo tego, że Pogba nie zasługiwał występami w rezerwach na pierwszy skład to i tak Fergie wcielał go do pierwszej drużyny i sadzał na ławce w meczach ligowych. Trochę to niekonsekwentne.
Niekoniecznie. Ferguson pokazywał mu, że wierzy w jego talent, że jest naprawdę blisko pierwszej drużyny. Wystarczyło jeszcze trochę więcej pracy.

Toure w tym sezonie gra przeciętnie jak na wyznaczone w tamtym sezonie standardy, więc jego nieobecność wcale IMO nie miała wielkiego wpływu na poczynania City. Wczoraj zagrał, a MC wyglądali tragicznie. Inaczej - Soton zagrało świetne zawody, ale to nie dziwne - jak już powiedziałem, kiedy murawy nie wącha Gaston to Święci wyglądają ostatnio świetnie :D Nawiasem mówiąc przyglądam się od dłuższego czasu Schneiderlinowi i rośnie kawał defensywnego pomocnika. Jesli dalej będzie czynił postępy to wcale bym się nie obraził gdyby przyszedł jako następca Fletcha.

Wróć do „Anglia”