Bo Iniesta powinien grać w środku. Zawsze. Na skrzydle często pcha się z piłką w pole karne i równie często nic z tego nie wynika. Na silniejsze zespoły Hiszpan biegający na boku ataku to kompletna pomyłka. W środku robi niebywałą różnicę i lepiej wykorzystywana jest jego umiejętność posyłania niespodziewanych prostopadłych podań oraz napędzania akcji w gąszczu przeciwników. Miejsce na boku ataku powinno być rozdzielane tylko między czwórką Pedro, Tello, Villa, Sanchez.
Ten ostatni zagrał dzisiaj całkiem nieźle. Nie brał udziału w dużej ilości akcji, ale wykorzystał to co miał wykorzystać. Inna sprawa, że takie występy to u niego rzadkość; przeciwko Madrytowi, United czy Bayernowi dalej by biegał zagubiony i oddawał piłkę do tyłu, dlatego wciąż bezapelacyjnie Villa>Sanchez. Poza tym nażelowany Hiszpan lepiej współpracuje z Iniestą, Albą i Messim.
Song i Thiago bardzo dobrze. Tello jak zwykle zmiennik rakieta. Messi dalej dołuje.



