12 pkt przewagi
Daleki jestem od pisania, że tytuł jest nasz ale jesteśmy na najlepszej drodze żeby go odzyskać. Każde kolejne zwycięstwo będzie nas do niego znacząco zbliżać. Zostało 12 kolejek do końca ligi i na ten moment możemy przegrać aż 4 mecze zakładając, że nadal utrzymamy świetny bilans bramkowy i City wygra wszystko do samego końca co jest wątpliwe. Oczywiście w takim klubie jak MU nigdy się nie zakłada porażki ale sama świadomość naprawdę sporej już przewagi pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Teraz tylko nie ulec emocjom, nie dać się rozluźnić jak to miało miejsce w końcówce poprzedniego sezonu i dalej robić swoje.
Spokojne spotkanie, dużo spokojniejsze niż przewidywałem, szybka bramka Giggsa praktycznie ustawiła nam mecz. Walijczyk strzelił 21 gola w 21 kolejnym sezonie PL (od początku jej istnienia w takiej formie) i 23 gola w 23 kolejnym sezonie gry w piłkę na najwyższym szczeblu. Takie liczby robią wrażenie. Everton sprawił, że dziś kilka razy zakotłowało się pod naszym polem karnym ale generalnie nie było powodów do nerwów. Bardzo podobało mi się zaangażowanie z jakim graliśmy, szczególnie w obronie. Z przodu mam wrażenie, że ostatnio straciliśmy trochę płynności w akcjach i za często piłka nie była grana w tempo ale generalnie wpadły 2 bramki a przy pewnej dozie szczęścia mogły wpaść 2 kolejne więc nie mam zamiaru z tego powodu dzisiaj narzekać. Van Persie IMO nie jest w takim gazie jak jeszcze miesiąc temu ale jak strzela bramkę, asystuje i był blisko kolejnych 2 trafień to grzechem byłoby się go czepiać. Vidić wraca do wysokiej dyspozycji, dzisiaj momentami przypominał tego Serba, który był jednym z najlepszych na świecie. Dzisiaj moim zdaniem najlepszy na boisku. Oby jak najczęściej był w takiej dyspozycji. De Gea co miał wybronić to wybronić. Cała obrona zasługuje dziś na pochwałę, Rafael w dodatku bajeczna asysta przy golu Robina. Środek pola także wbrew moim obawom ogarnął sprawę. Generalnie są dzisiaj powody do mruczenia.
Jest 12 pkt przewagi i nadal po prostu musimy robić swoje. W następnej kolejce (dopiero 23.02) jedziemy na wyjazd z QPR gdzie ostatnio już nie jest o 3pkt tak łatwo jak jeszcze niedawno o czym ostatnio przekonało się City ale Obywatele grają z Chelsea więc teoretycznie jest szansa na powiększenie przewagi. No to teraz danie główne i mecz z Realem, zobaczymy na ile naprawdę stać nasz zespół w Europie



