Generalnie nie lubię piątkowego dnia gwiazd, bo all star celebrytów niewiele mnie obchodzi, mecz debiutantów z pierwszoroczniaków też w sumie nie powoduje u mnie zbyt wielkiego entuzjazmu. Samą ligą interesuje się od 14 lat, mecze gwiazd oglądam od jakiś 8-9 lat, no wcześniej nie mogłem, bo brak neta czy tv i żałuję, że nie mogłem obserwować konkursów wsadów 2000 czyli dominacji Cartera oraz konkursów, gdzie dominował Jason Richardson
A niedzielny mecz traktuję pół poważnie, bo zawsze grają na poważnie 3 i 4 kwartę, ale dawno minęło mi jaranie się tym meczem a bardziej skupiam się na sobotnich konkursach a po weekendzie gwiazd nastąpi to co tygryski lubią najbardziej czyli ostatni dni okienka transferowego i liczę, że jednak Marcin trafi do Jazz, gdzie po prostu bardzo dobrze pasuje
Pozdrawiam



