Zagraliśmy mocno przeciętnie. Gustavo był jakby żywcem wyjęty z poprzedniego sezonu, straty, złe ustawienie i mało pokazywania się do gry. Przez słabą grę Luiza mieliśmy problemy w środku i daliśmy się wciągnąć w grę na aferę. Wolfsburg pracował, biegał, ale na szczęście nie wypracowali sobie ani jednej porządnej sytuacji, poza wolnym Diego.
Mecz bez historii, nie należy go nawet traktować jako prognostyk przed Arsenalem, bo tam będzie zupełnie inna gra.
Ribery był cienki wczoraj i dlatego lewa strona trochę przysypiała, normalnie to dwie strony pracują.Bardzo dużo widzę, że atakujecie prawą stroną. Tym bardziej ważne, żeby ktoś porządny był na lewej obronie we wtorek..


