A tak na poważnie to cała dyskusja rzeczywiście dość zabawna, ale czytając wypowiedzi kolegi Daaaamiana zdałem sobie sprawę (w końcu?), że raczej nie warto z nim dyskutować. Szkoda czasu. A ludzie mówili mi 'daj sobie z nim spokój', ale wiadomo, to mój osobisty czerwony nemesis. Do czasu.
Szkoda, że nie napisałeś żebym Ci znalazł fragment w którym właśnie tak napisałeś. A wyciągnąłem na podstawie wróżb. Wywróżyłem sobie to z fusów po kawie. Mam nadzieję, że jesteś usatysfakcjonowany moją merytoryczną odpowiedzią.Daaaamian pisze:Naturalnie odnosisz się do mnie, więc mam odnośnie tego jedno pytanie - na podstawie czego wyciągnąłeś tak daleko idące wnioski?



