PSG, MC, Chelsea na bank połaszą się na Falacao i Cavaniego może tak być, że właśnie ta trójka między sobą zawalczy o tych graczy. City nigdy mało, PSG ciągle buduje potęgę, a Chelsea chce wróci do wygrywania, wszyscy głodni i chętni, masakra. Kto by pomyślał więcej niż 10 lat temu, że przyjdą Rusy/Arabusy i powstaną kolejne potęgi, ale na jakże glinianych nogach



