Czyli Ty też jesteś takim kibicem? Bo nie jesteś rodowitym Liverpoolczykiem? To też jest zabawne?
Raczej za daleko wybiegasz, bo każdy klub miały maksymalnie kibiców tyle ile ma miasto ludności, a chyba na tym to nie polega. (Zabawne?)
Zabawne jest to, że kibice zmieniają swoje orientacje szybciej niż wschodzą nowe gwiazdy w Brazylii. Kibicowanie jednej drużynie 20 lat ma większy urok niż kibicowanie po pół sezonu Realowi i Barcelonie.



