VV to cienias i nie powinien stac na bramce takiego klubu. broni dobrze 1 na 1, ale poza tym to cienias.Figo11 pisze:Fakt faktem Barca grała pięknie, ale czy tylko piękno się liczyPrzypomne tylko, to że Real gdy grał pięknie (czasy ostatniego zdobytego Pucharu Europy)grał równie skutecznie, a Barca poza piękną grą(
) nie byla zbyt skuteczna...
Zawdi mwisz o szcześciu Realu podczas Gran Derby, a moze powiemy cos o klasie bramkarzy VV wpuszczał wszystko co się dalo co znamionuje jego klasea Casillas pokazał, mu miejsce w szeregu, szczęście miał VV że gracze niebiegającego Realu (tak się poniżył eto'o mowil że Real nic nie biega ajego druzyna super wybiegana przegrywa 4:2 ze spacerowiczami
)oddali iście mało strrzałów, to się nazywa skuteczność
.
Realu gra w LM skonczyła się na najniewygodniejszym rywalu śiwata Juventusie, słupek poprzeczka by weszłai byśmy byli dalej tu nam zabrakło szczęscia
. A wy teraz doszukujeciesię winy w calym w Colinie, bronicie się jak mozecie że niedostrzegł faulu, to jest sport. Przegraliście papa dowidzencia...Nie ma nad czym rozpaczać chyba zawsze trzeba zniesc wyzszosc rywala, tego ktory wygrywa.
Co z tego że barca grała ladnie jak PD wygrala z zaledwie 4 ptk przewaga nad beznadziejnie grającym Realem... W LM pozegnała się z Chelsea, która pokazała jak się gra u siebiea Copa del Rey odebrało wam 3 ligowe coś tam
...w ten sposób prysnoł mit o zdobyciu 3 korony, zdobyliscie 1 a chcieliscie tak wiele nie załapczywie
![]()
Ja się przyznaje, że Real pięknie nie gral w tym sezonie i aj to wiem i wszyscy to wiedza. Ale ja się potrafie przyznać. Zwycięstwa były bo musiały być Luxemburgo wprowadził taktyke "aby tylko wygrać" w tym sezonie styl się nieliczył...Wystarczylo by wygrac z Sevilla i Bilbao![]()
Kolejny rok będzie nasz...zobaczycie co zrobi Luxemburgo...o\to on odbuduje Real
o tekstach eto'o nie dyskutuje, bo to jego teksty. czemu mam byc adwokatem eto'o?
doszukuje sie winy w collinie, bo to nie jest kwestia slupkow i poprzeczek tylko jawnego bledu sedziogo i wypaczenie wyniku.
trzeba uznac wyzszosc rywala, ktory wygrywa, ale tylko takiego, ktory byl lepszy. chelsea nie byla lepsza. awansowala dziei collinie, real nie byl lepszy, wygral dzieki szczesciu. wiec wobec kogo mam uznac wyzszosc rywala, jak w tymsezonie nikt nie byl lepszy od barcy?
4 punktowa przewaga jest dlatego, bo jak sie nie ma o co grac to sie juz prawie nie gra.
puchar krola ma sie teraz w glebokim powazaniu.
najlatwiej nazwac syfowata gre, ra tylko po punkty. fakt jest taki ze real zdobywal je tylko i wylacznie fuksiarsko, a nie przez jakas super taktyke "o punkty". nie wiem czy sie oszukujesz czy w to wierzysz. ale jezeli wierzysz w to ze real grajac syf, majac maxymalnego fuksa, strzelajac przypadkowe gole z niczego, przeciwnicy nie wykorzystywali okazji nagminnie, bedac stlamszonym, ledwo wychodzac z wlasnej polowy z niektorymi druzynami, wygrywal dzieki cudownej taktyce luxemburko "o punkty", to nie mam z toba o czym gadac!


