Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post autor: Morrow » 19 lut 2013, 21:51

Magnum rok w rok jest to samo, może w tym roku Tottenham was w końcu wyprzedzi ale tyle razy był przerabiany ten sam scenariusz, tyle razy wszystko wskazywało, że wypadniecie z czwórki a i tak tam kończyliście, że zdziwi mnie jak w końcu Arsenal z tego top4 wypadnie.

Zastanawia mnie jednak Wenger. To, że już dawno przestał być konkurentem dla Fergusona i w przeciwieństwie do Szkota zatrzymał się na pewnym etapie, przestał rozwijać się i reagować na to co dzieje się w piłce to jedno, mimo to zawsze czy było lepiej czy dostawaliście 8:2 z nami wydawał się cały czas pewny tego co robi i niezagrożony. Te ostatnie wyniki i wczorajsza konferencja pokazują jednak, że coś powoli chyba zaczyna w nim pękać i dlatego zacząłem się zastanawiać gdzie jest u Francuza granica i czy dzisiaj Bayern jej nie przekroczy. Jak w grze Arsenalu nie dokona się jakaś drastyczna zmiana w jakości gry i nie zobaczymy całkiem innej drużyny w drugiej połowie to może być rzeźnia bo Bayern chyba jeszcze nie skończył. Na ten moment Bawarczycy patrząc na ich grę sprawiają wrażenie jakby się z wami bawili, jak z jakimiś ogórkami z niższej ligi w DFB Pokal. Kiedy chcą to przyspieszają tempo, kiedy chcą to zwalniają a Arsenal się tylko bezradnie temu przygląda na własnym stadionie. Można odpaść z pucharu ale w jakimś przyzwoitym stylu, tutaj mam wrażenie, że dwumecz skończył się po 20 minutach. Bardzo chciałbym się mylić ale nic na to nie wskazuje.

Wróć do „Puchary Europejskie”