W Cluj emocje jak na rybach.
Szkoda, ze wszyscy przeciwnicy Interu nie sa na poziomie Rumunów. Mecz bardziej przypomina sparing. Cassano wyglada jak oldboj (miejmy nadzieje ze to taktyka oszczedzania sil przed derbami), Ricky Alvarez jak Ricky Kaka za najlepszych czasów, a Guarin strzelił dwie najłatwiejsze bramki w sezonie. Cluj musi strzelic 5 bramek by awnasowac, wiec rywalizacje mozna uznac za zakonczoną.



