warto zauważyć też kolejną dobrą zmianę Rickyego - może czasem okazać się poważnym (i nieoczekiwanym) wzmocnieniem pod koniec sezonu.
Ricky mnie coraz bardziej przekonuje. Dzisiaj w pierwszej połowie praktycznie 2 bramki dzięki niemu - wygląda na to, że w końcu poczuł się pewniej i od razu widać to na boisku - pytanie tylko, czy Strama jest w stanie dać mu odpowiedni kredyt zaufania, czy też dalej będzie grywał ogony.
edit: no i w tym momencie w naszej pomocy aż trzech graczy z rocznika 94' - kto to w ogóle jest ten Simone Pasa ?



