chelsea strzelila 3 bramki w 30 min, czego my nie potrafilismy zrobic przez 90. nie zapomniej ze my wbilismy im dwie na stamford bridge! a ten gol terrego byl niesluszny i trudno sie z tym klocic. wielka klase pokazala chelsea dajac sobie wbic 2 bramki u siebie, zwlaszcza obrona i bramkarz - buahahahahah.
szczescie sprzyja lepszym - buahahahaha. co ma jedno do drugiego? takie slogany mozesz sobie wiesz gdzie wsadzic.
fuksem mozna nazwac wiekszosc wygranych realu w tym sezonie, i nie chodzi o gole w koncowkach, tylko o to ze bedac zdecydowanie slabszym wygrywali po jakichs babolach.
sedziowie sedziuja pod barca. barca to faszystowski klub, ktory pozbyl sie zadluzenia dzieki rzadowi. buahahahahaha. o ile wiem to od zawsze real byl wspomagany. o ile wiem to real to FASZYSTOWSKI klub. o ile wiem to wstydzilbym sie im kibicowac.
------------------------
znam sie na pilce lepiej od ciebie synus na pewno. dzieki za wygloszenie prawd o pilce, bo zawsze sie zastanawialem czemu jednio wygrywaja a drudzy nie. i po czwarte, nie zawsze druzyna lepsza wygrywa!! tak bylo w przypadku dwumeczu w chelsea i meczu w madrycie.
na canal+ wiele nie obejrzysz, bo tam niewiele jest do ogladania. i widzialem prawie wszystkie a nie pare meczy ze slabeuszami. a skoro mowa o slabeuszach, to jak madryt sobie z nimi radzil?
wez pod uwage historie realu... i co nie wstyd ci? rzygac sie chce!


