Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Babel » 25 lut 2013, 11:47

Gargano 71% skutecznosci podań przy 70 kontaktach z piłka. Dupy nie urywa - prawda. Dla przykładu Cambiasso 78% celnosci podań przy 33 kontaktach z piłka, albo Guarin przy 73 kontaktach z piłka 74% skutecznych podań. Pominmy 63% skutecznosci podan Cassano, bo on tak musi grac. Jedyne co sie rzuca w oczy, pomijam pasywnosc Cambiasso, tacy ludzie jak Palacio, Guarin czy Cassano grajac dalej od wlasnej barmki pozycji notuja podobna ilosc strat, tyle ze one nie musza byc tak niebezpieczne jak straty Gargano, a moga byc vide strata Antonio.

Dalsza konkluzja jest taka, ze cały zespoł ma za duzo strat, ale to wynika ze stylu (lub braku stylu) w którym zawiera sie piłka byle do przodu czy brak ruchliwosci przy wychodzeniu na pozycje. I tu jest klucz, zespoł musi wiecej sie ruszac (wlasnie tak jak Gargano, który rozgrywajacym nie jest, a jest robotnikiem srodka pola), pokazywac na pozycjach by mozna bylo grac celniej. Predzej uwierze, ze "biegajacy" Inter będzie notował mniej strat, niz że odsuniecie od składu Gargano wpłynie na mniejsza ich ilosc. Raczej odstawienie Garagano wplynie na mniejsza ilosc walki w drugiej linii czyli wyjazd do Florencji bis. Dla mnie taki pojazd po Gargano to czepialstwo. Chłopak nie jest Xavim, ma swoja role w zespole i ja spelnia, a straty jego i kolegów wynikaja z upraszczania sposobu "rozgrywania" akcji.

Reasumujac jesli Gargano zagrał tragicznie, to caly Inter zespoł zagrał tragicznie (i w sumie taka jest prawda odnosnie pierwszej połowy). W takim razie Gargano jest kozłem ofiarnym i widzac przebieg spotkania jak bardzi walczyl, ze nie uciekał od pilki to nie mozna uznac jego wystepu za tragiczny. Obejrzalem prawie wszystkie mecze Interu w tym sezonie i bylo kilka wystepów całej druzyny czy poszczegolnych graczy ktore mozna bylo określic mianem tragicznych. Ten wczorajszy Garagno taki nie byl.

*statystyki za whoscored

Nie zamierzam wszczynac krucjaty przeciwko ludziom, którzy uważaja ze zagrał tragicznie. Cieszy mnie to, ze mamy własne różne zdania i potrafimy bronić swoich stanowisk :) Nie twierdze tez, ze Garagno jest najlepszym pilkarzem Interu w ogole czy wczoraj. Po prostu podoba mi sie jego postawa wolicjonalna, zaangażowanie w gre. Uwazam, ze to kierunek dla całego zespołu w obliczu kontuzji i roznych problemów by wywalczyc cel jakim jest awans do LM. Spiac poslady i walczyc! Dlatego ciezko mi przyjac do wiadomosci, ze ktos stawia Urugwajczyka jako glownego winowajce niepowdzen Interu, a tak przedstawil go coco. Imho nie jest to prawda.

Wróć do „Włochy”