Zajmuje miejsce komuś, kto zrobiłby w Wiśle La Masie? Przez te 10 lat i tak Wisła wychowała parę solidnych zawodników, więcej niż inne kluby. Osiągnęła też trochę więcej niż inne kluby. Znając polskie realia, mając jeszcze w pamięci co zrobił choćby Kokoszka, nic dziwnego, że bał inwestować, po by zostać okradzionym. Inna sprawa, ze inni udowodnili, że jednak się da co zrobić w tej dziedzinie i czas pokazał jak bardzo się pomylił.
Mniej Cupiałów, więcej Ptaków, Grajewskich Wojciechowskich, Filipiaków i Krółów. Myślę, że są jakieś granice krytyki i definiowanie człowieka, który jako jedyny nie uczestniczył w korupcji, jako zło polskiej piłki, jest moim zdaniem lekką przesadą. Gdyby było wcześniej więcej Cupiałów, to być może sytuacja zmusiłaby go do szkolenia. Ale w sytuacji gdzie wokół byli sami złodzieje, sprzedajni sędziowie, komunistyczni działacze, ciężko było myśleć w zdroworynkowych kategoriach.



