Tito wracaj. Inaczej tego skomentować nie można. Pech ogromny, Real strzelił wszystko co miał. Najpierw ten nieszczęsny karny, potem rozkraczony Puyol, a na koniec głową pośród karłów. Jak tak dalej pójdzie to nawet przewagę w lidze roztrwonimy.
Oby Vilanova po powrocie ogarnął ten syf i majster na osłodę.
Latem nie widzę innej opcji jak porządne odkurzanie i wymyślnego czegoś nowego na następny sezon.
Do widzenia:
- Valdes
- Villa (chciałbym żeby został ale nie ma sensu skoro na niego nie stawiają)
- Sanchez
- Cuenca
- Afellay
Nowy bramkarz, obrońca, napastnik poszukiwany. Nie ma się co na ten temat w sumie rozpisywać, niewiele się zmieni.
Oby tylko na Bernabeu się na 5-0 nie skończyło.



