Macie jakieś sprawdzone metody na zasypianie do szkoly?
Chodzi o to że mam na 8 rano, wstaje przed siódmą, stwierdzam że w łóżku jest mi ciepło i dobrze po czym znów zarywam oko z poduszką. A kiedy juz wstanę dajmy na to przed 9 to czuje się jak zwykła szmata ... kawałek bezużytecznego gówna, że chętnie napierdoliłbym samego siebie.



