Magnumie i Bieniasie - moje słowa nie znaczyły (albo przynajmniej nie miały znaczyć), że sezon stracony. Mówiąc "po sezonie" miałem na myśli emocje, bo nawet jeśli przegramy teraz w lidze z Realem to do końca zostanie nam 12 spotkań, 13 punktów przewagi i brak meczów z Realem.
Jedyną sansą na emocje w takiej sytuacji byłoby mało prawdopodobne gubienie punktów. Ale nie o takie emocje mi chodzi...



