Nie mam możliwości siedzenia w barze w Liverpoolu i rozmawiania z lokalnymi kibicami na temat Suareza, więc posiłkuję się dyskusjami na forach. Nie mówię tu oczywiście o tych polskich. Wystarczy wejść na redandwhitekop.com czy thisisanfield.com, bo właśnie te fora przeglądam najczęściej, by zobaczyć, że zdanie Twoje i oczywiście Twoich znajomych kibiców Liverpoolu, o których już kilka razy tutaj wspomniałeś, nie jest wśród kibiców Liverpoolu zbyt popularne, co oczywiście nie powinno dziwić.mascara pisze:Doczekam się Daaaamianie skąd twa wiedza o zadowolonych kibicach ze wspierania oszusta??
Miałem jeszcze raz odnieść się do poprzedniej dyskusji, ale jak patrzę na to...
masacra pisze:Skoro, mimo tego, że Suarez oszukuje dalej go lubisz, wspierasz i w konsekwencji powyższych bronisz to w pewnym sensie jego oszukiwanie legitymizujesz.
masacra pisze:Chcesz popierać, kibicowac i wspierać oszusta i kłamce, Twój wybór, Twoja sprawa.
masacra pisze:To, że Twoje normy moralne są na niskim poziomie to nie znaczy, że większość kibiców LIverpoolu też tak ma.
masacra pisze:Kiedys jak facet chodził na dziwki, to chodził, nie chwalił sie tym dookoła. Takie czasy, że nawet z chodzenia do burdelu można byc dumnym.
...to mi się odechciewa.masacra pisze:Wciąz nie wiem skąd wniosek o zadowoleniu większości kibiców ze wspierania oszusta. Jak już oczerniasz swoich kolegów po szalu to możesz przynajmniej jakieś dowody albo chociażby poszlaki na prawdziwość swoich tez przedstawić.
A żadnej klauzuli w kontrakcie Luisa nie ma, także jakiekolwiek dywagacje w tej kwestii można sobie darować.



