Myślisz, że Milan na Camp Nou zlekceważy wybitnie Barcelonę, jak zlekceważył Arsenal?sickstick pisze:W ogóle dziwi mnie wasze podejście, wręcz przeraża i śmieszy jednocześnie. Rok temu Arsenal, bez ławki rezerwowych (w drugiej połowie weszli Chamakh i Park, bo prócz nich byli sami juniorzy), totalnie bez formy (świeżo po kompromitacji w pucharze z Sunderlandem) oraz skrzydłowym-juniorem (Oxlade-Chamberlain) na środku o mały włos nie pyknął w rewanżu Milanu mimo, że po pierwszym meczu przegrywaliśmy nie 0:2, a aż 0:4. 3 bramki odrobiliśmy do przerwy i gdyby nie pudło Robina z 5 metrów oraz brak ławki rezerwowych, to byśmy spokojnie awansowali.
Na pewno nie należy przesadnie siać pesymizmu, jak robią to tutaj kibice Barcelony, w momencie, gdy strata z pierwszego meczu jest jak najbardziej do nadrobienia, a bez względu na formę, przewaga kadrowa Dumy Katalonii nad Milanem jest bardzo duża. Po prostu w kontekście meczów Barcy z Milanem w ostatnich latach, gdzie Barca zawsze miała bardzo ciężko, biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję Barcelony czy pierwszy mecz na San Siro - ciężko uważać Barcę za faworytów do awansu. Oczywiście, że niektóre posty to wyraźna przesada, ale ostatnio na forum ulubionym zajęciem stało się zaklinanie rzeczywistości - 65/35 dla Milanu szanse moim zdaniem.



