Ja tam zaraz po meczu na SS stwierdziłem, że fajnie by było pojechać na rewanż bo się Manita szykuje. Ale po spotkaniu z Realem mi się jakoś nastrój pogorszył.
I przy takim zamierzam pozostać, bo kiedy ostatnio byłem absolutnie i bezdyskusyjnie pewien, że odrobią to skończyło tytułem dla Interu...
Kadrę mamy nieporównywalnie lepszą i zgadzam się, że absencja Xaviego może wyjść na dobre (co nie zmienia fakty, że doprowadzenie do takiej sytuacji przez wystawianie go na tabletach z Realem to skrajny idiotyzm).
Ale ja mimo wszytko nie zamierzam się nastawiać. A przynajmniej nie będę się nastawiał oficialnie.



