http://wyborcza.pl/1,91250,5399388,O_ks ... teze_.html polecam zapoznać się z tym, miażdżąca krytyka autorstwa prof. Friszke. Oczywiście będą ludzie plujący się, że to publikacja GW (też nie jestem zwolennikiem tej gazety), ale akurat prof. Friszke trudno posądzić o brak znajomości tematu, zresztą to członek IPN, a wiec instytucji, pod której egidą książka została wydana. Poza kwestiami merytorycznymi oczywiste jest też, że opracowanie było pisana dla osiągnięcia rozgłosu i w celach politycznych, nikt nie jest chyba na tyle naiwny aby wierzyć, że podobne opracowanie powstałoby dla omówienia działalności mającego na sumieniu wiele, ale nie biorącego udziału w życiu publicznym osobnika X.masacra pisze:Uzasadnij jak możeszCement pisze: wpisują się pseudohistoryczne dyrdymały w stylu książki Cenckiewicza i Gontarczyka "SB a Lech Wałęsa".



