z kibiców realu za to nie ma już beki, te ciągłe płacze o przekręcone mecze przez arbitrów i symulowanie barcelony nie jest śmieszne, tylko załosne. to jest dopiero hipokryzja (ronaldo wszedł w drugiej połowie i 2 piekne symulki, propsy, nie to co ta cipa busquets), zresztą uzgodnijmy jedno:Ogolnie, kibice niepokalanej narzekajacy na sedziow, po ostatnich latach - to jest nic wiecej jak hipokryzja i kabaret.
a) barca kradnie, barca symuluje, barce można jebać co mecz na 3 karne ale i tak do końca galaktyki nie będa mieli prawa krytykować arbitra bo nie i [ch**], karma
b) real nie kradnie, nie symuluje, co gd byli jebani (bo pepe wcale nie pospacerował po messim, bo arbeloa nie pospacerował po villi itp itd itp itd) przez arbitra, gdyby nie sędziowie to real co rok wygrywałby lm i lige a puchar króla by łaskawie zostawiał tym pedałom i symulantom z katalonii
i koniec tematu, macie racje.



