RealFanie - najwyraźniej Valdes widział najlepiej ze wszystkich, bo w okokicach akcji rostaczała się sztuczna mgła, która zmyliła sędziego.
Natomiast Valdes jako znany hipokryta nie ulega oddziaływaniu tej mgły. Podobnie jak Pique. Właśnie z tego powodu domaga się przeprosin. Bydle! Przeprosin mógłby się domagać gdyby sędzia popełnił błąd, i to nie po to żeby się czepić i poniżyć sędziego tylko, żeby mu pomóc w rozwoju - jak to zawsze robi Mourinho.
Tutaj jednak o błędzie nie móże być mowy. To był zamach i trzebaby zorganizować na szybkości jakąś komisję, która ustali kto to się zamachnął na sędziego! Kto mógł na tym skorzystać? Z pewnością nie Real bo jako zespół honorowych i nieskalanych oszustwem kontestatorów i szyderców (to Pepe) dowodzonych przez Rycerza w Lśniącej zbroi Jose Mourinho herbu palec w oku nigdy nie zgodziliby się wystawić na szwank swego imienia i porzez oszustwo upodobnić się do obmierzłej i kompletnie zdeprawowanej Barcelony! Trzeba złapać i ukarać sprawcę zamachu. Dobre imie Realu ne może Cierpieć ani prze chwilę dłużej!!



