Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9061
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2416

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: moody » 03 mar 2013, 15:24

MGiggs pisze:Co już konferencji nie pamiętasz? ah ta słaba pamięć do śmiesznych rzeczy.Wybacz ale dobrze wiemy o co chodzi.
tak tak, uciekaj z tematu, jak nie mozes znalezc potwierdzenia swoich slow. norma. trzeci raz uprzejmie prosze, zebys wkleil link, jakis dowod na to o czym piszesz, na te 'niesamowita zenade, jakiej swiat nie widzial'. szczerze mowie, ze tego nie kojarze, a naprawde chcialbym sobie przypomniec, co to barcelonczycy wtedy nawywijali takiego strasznego. jak nie bedziesz w stanie tego zrobic, to zaczne przypuszczac, ze sobie znowu cos wyimaginowales
MGiggs pisze:Co robi fan MU w tym temacie.Widze że logika u Ciebie jest słaba więć Ci wyjasnie- jak do tematu o MU wejdzie fan Interu i pisze na ten temat to jest ok bo o to chodzi na forum. Jak w temacie Barcelony fan Barcy 90% swojego wpisu poswięca Fergusonowi to jaki to ma sens?
nie no tu juz musialem sie zlapac za jezyk, bo bym znowu wylapal bana (tak jak za napisanie 'clonerka' zamiast 'clonera' :lol: ). po co robisz z siebie glupszego, niz jestes w rzeczywistoci? juz ci ku.rwa napisalem, czemu o nim wspomnialem, a ty dalej rzniesz glupa
po drugie do napinki w temacie o barcelonie sam sie wbiles (tez moge zapytac co robi kibic manchesteru w temacie o gd. rownie wielki sens jak twoje pytanie o fergusona)

po trzecie o fergusonie wspomnialem, bo tyle czytam o tej hipokryzji fanow barcelony, o tym jak do konca swiata nie maja prawa juz skrytykowac sedziego bla bla bla, no to uzywajac tej logiki jak fan manchesteru i frustrata fergiego moze wytykac innym narzekanie na sedziow?
w pogrubionym fragmencie sam napisalem, ze moje pytanie 'co robisz w tym temacie jako kibic manchesteru' jest rownie glupkowate jak twoje zarzucanie hipokryzji fanom barcelony i jednoczesne wytykanie zwalania winy na sedziow bedac jednoczesnie fanem znanego z takich akcji fergusona (jakim cudem mialem go wiec w tym fragmencie nie wymienic?), wiec twoja proba wysmiania mojej logiki jest jedynie strzalem w stope

Wróć do „Hiszpania”