Obawiam się, ze tego sie nie doczekamy nigdy z przyczyn o których sam pisałeś kilka postów wyżej. Jakby nie to, że bezpieka dokumenty o jednej osobie często trzymała w setkach różnych często jedynie zdawkowo związanych ze sobą akt to najprawdopodobniej sprawy bolka nie byłoby wcale, bo jak pewnie wiesz były prezydent zanim stał się byłym, wypożyczył swoje akta z IPN-u i zwrócił je niekompletne. Sam zresztą nie ma nic w tej sprawie do powiedzenia.eśli Wałęsa faktycznie był TW to mam nadzieję, że zostanie to wyjaśnione w bardziej obiektywnym opracowaniu. Niewykluczone, że będzie to możliwe dopiero za kilka pokoleń, przez pokolenie historyków niezwiązane bezpośrednio z dramatis personae i ich zwolennikami na arenie politycznej.



