Prezydent Barçy Sandro Rosell oraz zarząd klubu odbędą w poniedziałek spotkanie robocze. Spotkanie zaplanowane było już wcześniej jednak w związku z ostatnimi wynikami pierwszej ekipy Barcelony nabrało szczególnego znaczenia.
To pewne, że nie można się spodziewać żadnej nagłej niespodzianki ze strony zarządu. Sandro Rosell przedstawi swoim współpracownikom kwestie, o których rozmawiał z trenerem pierwszej drużyny, Tito Vilanovą, podczas zeszłotygodniowej wizyty w Nowym Jorku. Nie ma wątpliwości co do tego, że rozmowa prezydenta z trenerem dotyczyła między innymi transferów, których potrzebuje drużyna na przyszły sezon.
Czytam i oczom nie wierze. Przeciez nie ma kryzysu oraz pospiechu. Wszystko jest ok. Mozna zrobic konferencje i polaczyc sie z NY nastepnie zaczac myslec o kupnie szrotu na lawke za grube pieniadze. Mam nadzieje ze Sandro poznal wyniki badan Tito i wie na czym stoi Barcelona. W przyszlym sezonie nie ma prawa powtorzyc sie sytuacja z brakiem trenera na lawce.
A to ciekawe. Po czym tak sadzisz?Vilanova to nie tak charyzmatyczny człowiek jak Guardiola.


