Re: Real Madrid - Manchester United

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madrid - Manchester United

Post autor: Morrow » 05 mar 2013, 23:15

Tu się kończy romantyzm w piłce Doktorku.

Chciałbym pogratulować Realowi awansu, naprawdę nic nie mam do jego piłkarzy, kibiców, wręcz ze względu na Ronaldo darzę ten klub nawet niewielką dozą sympatii. To wielki klub i zdaję sobie sprawę, że na tyle silny aby wyeliminować United. Nie miałbym żadnych oporów żeby pogratulować im awansu ale dzisiaj nie potrafię bo moim zdaniem na niego nie zasłużyli a przynajmniej nie do tej czerwonej kartki. Tu nie chodzi o gol po jakimś farcie, czy rykoszecie ale o to, że nie wyrzucił nas z LM przeciwnik a arbiter, którego psim obowiązkiem jest rzetelnie wykonywać swoją pracę.

Ferguson mimo porażki rozpracował dziś Mourinho, podjął świetne decyzje, piłkarze zagrali kapitalne spotkanie i każdy dzisiaj z dumą powinien wychodzić ze stadionu bo wszyscy pokazali, że godnie reprezentują Manchester United. Brawa dla piłkarzy, Szkota i kibiców (piękne zachowanie po kontuzji Di Marii). Wszyscy zrobili dziś wszystko żeby grać dalej i mam wrażenie, że zasłużyliśmy na ten awans bo zniwelowaliśmy kompletnie atuty Realu.

Czuję się okradziony, moim zdaniem to największy skandal w LM od czasów Ovrebo. Kto wie może Ronaldo by strzelił dwa gole i Real awansował bez pomocy Turka, nie wykluczam tego ale nic na to nie wskazywało. Doceniam świetny strzał Modricia, piękną akcję na 2:1 i fantastyczne parady Lopeza. Tyle, że czekałem na ten mecz jak dziecko na Gwiazdkę, dostałem świetną postawę swojej ukochanej drużyny, która była kapitalnie przygotowana do spotkania i w tym sezonie sprawiała wrażenie na tyle mocnej aby nawet wygrać tegoroczną edycję. Nic z tego, nie ma sprawiedliwości w życiu, nie ma też w piłce. Jeśli sami czegoś nie spierdolimy to zawsze znajdzie się ktoś kto zrobi to za nas. Takie mecze odbierają mi wiarę w piłkę nożną.

Mimo wszystko wielki ukłon i szacunek dla MU. Ferguson jest jak wino i znowu zbudował wielką drużynę. Jeśli dominacja ligi hiszpańskiej nad angielską ma się opierać na meczach takie jak ten i pamiętny mecz Ovrebo to nie będę polemizował, zgadzam się, że PL jest słabsza. Żadnej angielskiej drużyny w ćwierćfinale LM.

Wróć do „Puchary Europejskie”