Co do samego meczu to SAF taktycznie zjadl Mourinho jak placki ziemniaczane z bita smietaną. Ronaldo w otoczeniu , przy dobrym, mocnym kryciu, gdy nie jest wiecznie rozpedzony 1x1 okazuje sie ze jest całkowicie zwyczajnym pilkarzem, przeciez do tej dramatycznej decyzji Cakira tego goscia NIE BYŁO-zreszta podobnie w 1 meczu, ktos pamieta jakiekolwiek akcje Ronaldo gdzie minalby 2-3 rywali na małej przestrzeni??? Rolando nie było, tak jak calego Realu, druzyny za 500mln, ktorej wystarczy oddac pilke i sa zneutralizowani jak juniorzy(Juventus zaciera rece). Ta druzyna grajac w "ataku pozycyjnym"(chociaz to zbyt grube slowo) nie stworzyla do 56min pol sytuacji bramkowej. A rozpedzic sie i zagrac z kontry to i Pelikan Lowicz umie, bo to najprostszy element sztuki pilkarskiej.
Mecz jest juz historią, Fergusonowi chyba musieli podac tlen po meczu bo wygladal jak na krewedzi zalamania psychicznego. Szkoda faceta bo RM ojebal go z sedziami w ciagu ostatniej dekady 2 razy(reka Karanki 10 lat temu i wczoraj), Mou rowniez 2 razy(Porto i wczoraj).
// dokladnie był karny na Vidiciu. I to bezdyskusyjny, Lopez nie trafia w pilke tylko w czache Serba



