Faktycznie nalezy przyznac, ze Ferguson wyruchal Mou taktycznie. Co gorsza, widze juz po raz trzeci, jak jakis trener jest wyraznie gora w pojedynku z portugalczykiem, od kiedy ten trenuje Real:
1) Guardiola w meczu na SB (cofniecie Busquetsa do obrony, boczni obroncy do przodu, totalna zmiana obrazu meczu)
2) Klopp z BVB (wylaczenie Alonso z gry, bezradny Real)
3) Ferguson wczoraj (podobnie jak Klopp, plaster na Alonso i wylaczenie Ronaldo)
Nie zmienia to faktu ze Mou jest trenerem swietnym, ale powyzsze fakty klada sie dosc mocnym cieniem na jego osobie. Trener aspirujacy do miana absolutnego topu nie powinien sobie na cos takiego pozwalac, ew. miec alternatywe.



