Pewnie, że zejście Portugalczyka było kluczowe, nie graliśmy z Norwich tylko z Realem, w dodatku przez cały czas stawiając zasieki w obronie i każdy gracz był zaangażowany w defensywę. Staranie się wmówić, że jest jakaś wina MU bo nie był w stanie dowieźć 1:0 grając w 10 brzmi trochę śmiesznie. W sumie jak są dobrzy to nawet w 9 powinni dać radę
Każdy kto choć trochę grał w piłkę wie jak dotkliwą stratą grając z silnym przeciwnikiem jest granie w osłabieniu, tym bardziej kiedy ten przeciwnik atakuje. I tak w 10 ładnie wam zagrażaliśmy, wymowny jest fakt, że to Diego Lopez był nazywany graczem meczu.
A receptą na Real na ten moment nie jest tylko zmuszenie ich do ataku pozycyjnego i ograniczenie pola gry a przede wszystkim wyłączenie Xabiego. Trochę śmiesznie to brzmi w kontekście Realu ale wychodzi na to, że wobec słabiutkiej formy Higuaina i Benzemy poza Ronaldo nie macie żadnych armat i Portugalczyk nie ma odpowiedniego wsparcia. Wczoraj wystarczyło postawić zasieki, wyłączyć Alonso z rozgrywania i podwoić Ronaldo a Real okazał się bezzębny. Trochę to śmiesznie brzmi wobec nazwisk w kadrze i budżetu ale potrzebujecie ognia z przodu na wczoraj.
Rio na twitterze:
Morning....was a long night without any sleep...
Fani wczoraj faktycznie byli niesamowici.I must say last night our fans done us + our club proud. Best/loudest support I've heard at ANY ground throughout my career. Thank you



