IMO jest coś w tym co napisał Kamil, nie potrafimy grać tak dobrze w 10 z klasowymi zespołami jak robią to zespoły Mourinho czy w zeszłym roku robiła to Chelsea. A może inaczej, murowanie w 10 nie należy do rzeczy, w których MU się odnajduje. Nawet przy samym strzale Modricia nasza postawa była chaotyczna i odbiegała od tego co graliśmy wcześniej. Drużyna na pewno trochę się posypała ale problem moim zdaniem polegał na tym, że po tym czerwie Ferguson sam do końca nie wiedział co zrobić. Czy od razu postawić na totalną murarkę 30 minut przed końcem i pozbawić się opcji z przodu czy jednak świtało mu w głowie, że Real jednak pewnie i tak zaraz coś wsadzi i trzeba będzie szukać jeszcze jednej bramki. Zanim się zdecydował Real już wygrywał. Nie mam jednak do Szkota żadnych pretensji za wczorajszy mecz, wręcz przeciwnie.
Nie mieliśmy okazji zobaczyć Evansa ale wobec awansu trochę upiekło się Varane'owi, to on ewidentnie zawalił wam pierwszą bramkę bo swoją nonszalancją pozwolił Naniemu zdobyć piłkę. Zanotował kilka świetnych interwencji ale to przypadkiem nie młodego Francuza tak niszczył Vidić przy kornerach kiedy raz was uratował słupek a raz świetną interwencją Lopez?
Swoją drogą świetna decyzja z transferem Lopeza. Wasz najlepszy transfer w tym sezonie.



