Pogba w I połowie zagrał bardzo fajnie, podobało mi się, potem trochę ucichł, zresztą nie było presji. Bałem się o mecz, a mieliście kompletnie rację... Teraz nic tylko liczyć na miłą drabinkę i zajście jak najdalej. Manchester odpadł, drużyna, której mega się boję, no i nie wiadomo co z Barcą, chociaż ciężko będzie Milanowi przegrać ten dwumecz...
Edit:
Rekon: he he



