Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20210
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 745

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 09 mar 2013, 9:21

cenne 3pkt, propsy dla abbiatiego, ładnie dzisiaj bronił. za to niang był NAJ-GOR-SZY, psuł wszystkie akcje, dramat, dno i metr mułu. w dodatku po jego ręce sedzia powinien dać karnego genoi
Niang ostatnio trochę słabiej, ale żeby najgorszy? Zagrał lepiej chociażby od Faraona. Pierwsza bramka poszła po jego dwójkowej akcji na skrzydle z De Sciglio. Niesamowicie wspomagał obronę i później brakowało mu sił.

Najgorszy wczoraj był Constant, który nie dość że fatalnie się ustawiał w defensywie, głupio tracił piłki w zabawach z Muntarim to jeszcze zostawił mózg w szatni i zrobił nam niepotrzebną nerwówkę.

Wczoraj cały zespół zagrał słabiej. Takie mecze się zdarzają zwłaszcza przed tak ważnym meczem we środę. Gdyby nie idiotyzm Constanta to nikogo bym nie ganił, bo nikt nie zagrał na swoim poziomie. A tak Kevin zasłużył na poważną burę.

Wróć do „Włochy”