Ciort z nią. Rozmawiajmy o Liverpoolu a nie jego dupach.
Nie oglądałem do samego końca spotkania a doszły mnie słuchy, że po końcowym gwizdku sędzia Oliver miał jeszcze trochę roboty. Były jeszcze jakieś spiny między ekipami czerwonych i kur? Wiecie coś na ten temat?



