Zagrał w 20 meczach od pierwszej minuty w lidze, w 27 ogólnie, najczęściej w sercu pomocy. Strzelił 1 gola w LE, nie zanotował żadnej asysty. Jak na te kilkanaście mln funtów za które przechodził słabiutko. Ale chłopak ma 22 lata, okazuje się, ze większość czasu grał na jakieś blokadzie żeby nie bolało, pokazał na początku sezonu, ze mniej więcej wie o co chodzi w grze w Premier League, także jeszcze sporo przed nim. Na pewno jest dużo bardziej obiecującym zawodnikiem niż Charlie Adam.
Mam nadzieje, że klub nie sprzeda Hendersona (na marginesie, zwócił ktoś uwagę w meczu ze Spursami jak Jordan urósł w barach? Wyraźnie pracuje chłopak nad masa mięśniową co może mu tylko w przyszłości pomóc bo demonem szybkości nie był nigdy), wracając, mam nadzieję, że do spółki z Hendersonem będą w przyszłości dyktować styl gry Liverpoolu.
A ja cały czas powtarzam, Momo Diame z West Ham. Z jego grą i klauzulą odstępnego to jak trafić na przecenę w salonie Luis VittonW ogóle liczę, że zobaczę u nas w najbliższym czasie kogoś pokroju Fellainiego, Toure, czy też Wanyamy - takiego silnego środkowego pomocnika, który także byłby przydatny w ofensywie. Teraźniejszy skład Liverpoolu jest dość ubogi w siłę fizyczną, no może oprócz Enrique, więc byłoby to świetne uzupełnienie.



