Ja robiłem wszystko, żeby nie popaść w przedmeczową euforię ale nie dało rady.
W nocy z niedzieli na poniedziałek obudziłem dziewczynę bo się przez sen zacząłem drzeć. Zacząłem się drzeć bo mi się śniło, że Barca w 93 mminucie strzeliła bramkę na 3:0 głową!
Cały dzień czekam na coś wielkiego. I coś wielkiego MUSI się dzisiaj wydarzyć!
Powiadam Wam. Messi się dzisiaj przełamie a Alexis nie będzie już dłużej wypychany z Camp Nou!!
VISCA EL BARCA!



