Możemy wygrać, przegrać albo zremisować, awansować lub nie, ale niech drużyna pokaże, że ma 'cojones' i wyjdzie na Milan na pełnej k*** z wolą walki i nastawieniem na osiągnięcie dobrego rezultatu. Niech nie grają jak ostatnie pizdy, co ostatnio często ma miejsce.
Skład personalny i taktyka nie wróży sukcesu, ale dopóki piłka w grze...



