Dlatego w to się nie bawiłem.bartbuks pisze:Ja np zauważyłem, że jak dajesz jakiekolwiek ustawienia w związku z przeszkadzaniem indywidualnym rywalom, to taktyka się sypie ostro
A to myślę, że lepiej jak robi to asystent. Choć jedno mnie dziwi. Motywuje ich prawie zawsze tak samo. A gdzie czytałem kilka lat temu, że jak się używa tych samych motywacji to piłkarze przestają na nie reagować.bartbuks pisze:Zatrudniłem sobie dobrego asystenta i on gada. I sądzę, że motywowanie jest nawet bardzo dobre.
Przejdę z ofensywy na kontratak.



