Jeśli dla paralityków z Krakowa Petrescu nie był autorytetem, to ja nie wiem kto może nim być. Tutaj nie chodziło o autorytet, tylko o podejście do zawodu. Dan wymagał od nich profesjonalizmu, o jakim polscy piłkarze zawsze mówią jak wyjeżdżają za granicę. Czyli nie 3h treningu i do galerii handlowej, a normalna ośmiogodzinna praca treningowo-taktyczna. No to zwolnili cudaka.j1mmy pisze:Ten sam przypadek co Komornicki , chociaż Petrescu jest trenerem wyższej klasy , tu potrzebny jest koleś przed którym nasi kopacze klekną z szacunku , ale taki pewnie kosztuje z 4 miliony euro za sezon a tego w Polsce nikt mu nie zapewni.
Stać nas nawet na 4 miliony euro.



