Bzdura. Skarbiec PZPN jest pełen, a przecież dodatkowo w trenera o znanym nazwisku mógłby zainwestować sponsor. Tak jak było w przypadku Leo. Jedyny problem to wybrać takiego fachowca, który swoją charyzmą i umiejętnościami wstrząsnąłby tą kadrą i pokazał świętym krowom miejsce w szeregu. Przylatujesz na kadrę i dajesz z siebie wszystko, będziesz brany pod uwagę. Obijasz się, bo w klubie jesteś gwiazdą, dostajesz bana na czas aż zrozumiesz, że reprezentacja to wyróżnienie i honor, a nie obowiązek.KajoFC pisze:Oczywiście nie ma co się czarowac na trenera zagranicznego niema kasy
No [k****]Diamen23 pisze:czyli wychodzi na to, że to Duch wybiera selekcjonera



