Swansea w dupę niestety, ale brawa dla nich, że przynajmniej złapali kontakt ze Spurs. Generalnie ciekawy mecz i trochę się działo, a przy odrobinie szczęścia Swansea mogła to spokojnie zremisować albo nawet walczyć o wygraną. No, ale potoczyło się tak jak widzieliśmy. Co mnie zdenerwowało to Michu, który bodaj 3 razy głupio symulował jeśli dobrze widziałem. Nie wiem co mu dziś odbijało.
Generalnie całkiem ciekawa kolejka. Boże jak ja tęskniłem za Premier League! Nie mogę się doczekać już wieczornych skrótów.



