dobitka z karniaka też niczego sobielukas_k pisze:Zapomniałem nawet ocenić wczorajsze spotkania
bo Robak fatalnie strzelił i Słowik obronił. Trzeba jednak przyznać, że z gry zasłużony remis.
Bałem się tego spotkania, bo Polonia to niewygodny zespół, dodatkowo to derby i dochodziły jeszcze dodatkowe aspekty. Nie wiadomo też na co stać Legię na wyjazdach. Po wpadce z Koroną, teraz zaczyna to wyglądać lepiej, ale nie są to jakieś przekonywujące zwycięstwa, choć i tak jest lepiej niż sezon temu, gdzie często były wpadki. Na początku meczu Legia zdominowała Polonię, ta ograniczyła się tylko do wybijania piłek przed siebie. Myślałem, że już pójdzie łatwo. Potem strzelona bramka i znów zabrakło dobicia przeciwnika. Furman uratował jednak sprawę i nie zmaścił meczowej piłki. Dostanie chyba jakiś prezent od prezesa Leśnodorskiego, bo ten po bramce bardzooo się ucieszyłlukas_k pisze: Polonia Warszawa - Legia Warszawa 1:2
Nie mam szczęścia do derbów Warszawy. Są to już moje 3 derby w TV, ale emocji w nich nie ma za dużo. Można powiedzieć, że wczoraj można było spokojnie obejrzeć ostatnie 15 minut, bo właśnie w nich wszystko się działo. Kiedy Piątek strzelił gola (niesłusznie, bo ze spalonego) to już się cieszyłem, że Legia straci punkty, ale niestety dla mnie poszła piękna akcja Legii, Vrdoljak świetnie wrzucił do Furmana i chłopak z moich okolic zdobył zwycięską bramkę. Szkoda, ale jutro w Szczecinie odrabiamy 3 punkty![]()



