I tak, i nie. Jak grasz ze średnią drużyną, vide HSV, to atakując pressingiem i agresywnym odbiorem vad der Vaarta i Badelja, praktycznie wyłączasz z gry piłkarzy kreatywnych, przez co kreacja skupia się głównie na drugim środowym pomocniku i skrzydłowych, z których strony jest o wiele mniejsze zagrożenie. To samo, jak grasz z Bayernem i masz średnich w obronie bocznych obrońców, to robisz stały pressing na skrzydłowych plus agresywny atak na bocznych obrońców, przez co większość ich akcji idzie środkiem itd. Tymi poleceniami można w pewien sposób ograniczyć zamysł prowadzenia akcji przeciwnika i "skierować" go na swoją mocniejszą stronę.bartbuks pisze:A ja ustawień na przeciwnikach nie używam. Zauważyłem, że jak dobrze dociśnie się taktykę, to rywala łatwiej ogarnąć taktyczną dyscypliną, niż ustawieniami indywidualnymi na jego rywali.
Największy błąd, jaki robią ludzie, to ustawianie poleceń taktycznych na większość graczy przeciwników. Z tego, co zauważyłem, to takie rozwiązanie praktycznie nic nie daje, ale już skupienie się na 2-3 grajkachh często pozwala kompletnie wyłączyć ich z gry. Z mocnym rywalem zwykle daje to niewiele, bo na kilku pozycjach mają cracków, ale już ekipy pokroju HSV, czy Monchengladbach można wymanewrować
@Arwin
Po 8 kolejkach Leverkusen mam 21 punktów, przegrałem tylko z Bayernem. W każdym meczu ~60% posiadania piłki, 2x więcej strzałów. Do tego takie mecze, jak wygrana z Trabzonsporem 6:0 czy z Metalistem 5:2 w LE. Jest łatwiej.



