Re: FMy

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: FMy

Post autor: bartbuks » 08 kwie 2013, 18:30

Ja gram Crewe. W CHampionship. Jestem beniaminkiem. Jestem trzeci, mamy marzec. Jak dobrze pójdzie to mogę wygrać ligę, ale celuję w 2 miejsce, choć i baraże będą sukcesem. Nie mam jakiegoś mega składu (płace mam najniższe w lidze, nikogo zajebistego nie mogę kupić, nawet za darmo wziąć). Najbardziej znanym piłkarzem mojego składu jest Andy Johnson, który przez ponad pół roku nie mógł znaleźć pracy. Wziąłem go 2 tyg temu, bo rozjebał mi się napastnik i skrzydłowy. Zgodził się grać za 30 tys euro miesięcznie. Śmieszna suma, co?

Próbowałem moją taktyką grać z ustawieniami indywidualnymi dla rywali. Nie sprawdzało się. Jak zaprzestałem, to zatrybiło i jest ok. Np z takim Fulham (spadli, Berba gra dalej, w sumie to nie wyprzedali się) powinienem dwa razy dostać bęcki. Remis na inaugurację CH i wpierdol im spuściłem w rewanżu na ich stadionie. Dochodzę do wniosków, że bardzo ważne w tej grze są stałe fragmenty gry.

Jakbym miał lepszych grajków (Wootton, Bidwell, Thorpe, Martinez, Clayton, Enzmann, Frediani, Zacharias - oni nie mają jeszcze 20 lat, a grają w I składzie - do tego wsparci są wyselekcjonowanymi piłkarzami z League One - Skuse, Taiwo, Tulasne, Tootle, Ibrahim), to spokojnie mógłbym szykować się na grę w Premier League i to o europejskie puchary :)

Wróć do „Hyde Park”