Taka rozmowa o dupie maryny. Każda wypowiedź w temacie będzie subiektywna, tekst o wyższości danej ligi będzie atakowany przez przeciwników danej teorii.
Widzę, gośc, że swoje dywagacje na temat ligi opierasz tylko przez oglądanie La Liga. Wychodzisz z założenia, że skoro w Hiszpanii tak aktualnie wygląda sytuacja w lidze, to automatycznie musi być to ciekawsze.
Jak dla mnie, to w Anglii sytuacja w ostatnich sezonach jest o wiele ciekawsza, wyłamały się zespoły spoza "Big Four", coraz więcej ciekawych meczów.



